Dawno temu,kiedy kraj pokrywala nieprzebyta puszcza,w samym jej sercu nad Wisla zyl mlody
rybak o imieniu Wars.Byl czlowiekiem
pracowitym i pogodnym,totez szczescie mu sprzyjalo.Sam wyciosal lodz,czesto wyplywal na
polowy i nigdy nie wracal z pustymi rekami.Szczegolnie lubil nocne wyprawy,kiedy na rzece panowal niezmacony spokoj a swiat spowijala ksiezycowa poswiata.
Pewnego razu kiedy ukryty w trzcinach zarzucil sieci czekal na polow,zauwazyl przesliczna ,dlugowlosa dziewzyne,ktorej cialo od polowy stanowil rybi ogon.Syrena nieswiadoma tego,ze ja ktos podglada zaczela spiewac.Na dzwiek jej glosu
rybak zakochal sie