Jak Polaków widzą inne narody?
„Pijak, złodziej, rasista, cham, brudas, prostak, leń”. To tylko niektóre z określeń wyświetlających się po wpisaniu w znaną wszystkim wyszukiwarkę, wyrazu Polak. Wizerunek ten jest równie smutny jak i mało zaskakujący, gdyż wszyscy zdajemy sobie sprawę z dość niechlubnej opinii i stereotypach panujących w świecie na nasz temat. Spróbujmy jednak rozprawić się z niektórymi z nich:
Polak – pijak, to chyba jeden z najpowszechniejszych stereotypów ,zaś przyglądając się sporej rzeszy Polaków, trudno jest twierdzić, iż stronią oni od alkoholu. Nie można jednak także powiedzieć, iżby pili więcej niż inne narody. Ponadto wiele państw byłego bloku komunistycznego, utożsamianie jest z tym nałogiem, ale czy faktycznie picie to domena Polaków? Co więcej pokutuje tu ciągłe utożsamianie nas z Rosjanami, którzy cieszą się bardzo podobną opinią jeśli chodzi o spożycie alkoholu. Podobną genezę ma kolejny „alkoholowy” stereotyp, według którego Polacy jak piją, to tylko wódkę.
Polak -złodziej- tu warto jeszcze dodać „samochodów”. Jest to bardzo wstydliwa i kompromitująca opinia o Polakach. Co gorsza, stała się ona wręcz legendą, szczególnie w Niemczech, gdzie układano nawet, dość niesmaczne dowcipy na ten temat, mówiące np. iż Polacy na pewno nie idą do nieba, gdyż Wielki Wóz jest wciąż na swoim miejscu, czy też hasła typu: „Jedź na wakacje do Polski, twój samochód już tam jest.” Polacy jednak, mimo iż oburzają się na tego typu twórczość, to mają w sobie wiele samokrytycyzmu i nigdy nie ukrywali, iż problem kradzieży samochodów przez polskich złodziei, był jak najbardziej autentyczny, zarówno za granicą jak i w Polsce. Jakkolwiek obecnie, sytuacja ta uległa zmianie, ale stereotyp jak to stereotyp – pokutuje.
Polak - rasista- z pewnością istnieją pewne stereotypy duszy grupowej naszego narodu, które są mocno zakorzenione – to jeden z nich. Choćbyśmy zarzekali się, że nie mają miejsca – są i były zawsze, co potwierdza niejednokrotnie literatura czy film, a także wspomnienia osób, które przeżyły wojnę, np. powieść „Meir Ezofowicz” Orzeszkowej czy film „Wszystko, co najważniejsze” Roberta Glińskiego. W wymienionych mamy akurat przykład antysemityzmu, który Polacy odpierają ze świętym oburzeniem, no bo my przecież pomagaliśmy Żydom itd. Pewnego rodzaju rasizm czy może raczej ksenofobia, pozostała jednak u sporej części Polaków, co widać min. w wypowiedziach polityków czy też nawet kaznodziei (osób, jak by nie patrzeć, o dużym autorytecie). Ksenofobia ta wynika także z faktu, iż Polska była i jest krajem dość jednolitym etnicznie, tak więc obecność obcokrajowców, szczególnie tych wyróżniających się wyglądem, budzi w najlepszym przypadku zainteresowanie a w najgorszym – wrogość. Na szczęście jednak, sytuacja ta ciągle się zmienia, min. dzięki emigracji Polaków do państw zróżnicowanych etnicznie (np. Wlk. Brytania), gdzie obcowanie z innymi narodowościami jest warunkiem funkcjonowania w społeczeństwie.
Polak -cham, brudas, prostak, leń- to raczej mniej powszechne stereotypy, zdawałoby się wyssane z palca, bo naprawdę brak jakichkolwiek dowodów, abyśmy mieli problemy z higieną. Lenistwa i chamstwa także nie można przypisać nam jako cech narodowych, a przynajmniej nie ma do tego podstaw. Jest to raczej zwykłe wymyślanie Polakom, które nie funkcjonuje na zasadzie stereotypu.
Zostawmy jednak negatywne stereotypy i przyjrzyjmy się tym pozytywnym, bo i takie istnieją. Zawdzięczamy je (oczywiście min. znanym Polakom pokroju Chopina, Kopernika, Jana Pawła II, czy Lecha Wałęsy) ogromnej rzeszy emigrantów, którzy wyrabiają nam naprawdę korzystną opinię u innych narodów. Jadąc np. do Wlk. Brytanii, dowiemy się od niejednego Anglika, iż Polacy to rzetelni, zdolni i uczciwi pracownicy, weseli i pozytywnie nastawieni do życia ludzie, ceniący wartości rodzinne i tradycję. Można usłyszeć także, iż Polki to najpiękniejsze kobiety, a Polacy to w ogóle najsympatyczniejszy z narodów europejskich. Z pewnością i ten wizerunek jest nieco przerysowany, ale co ważniejsze, nie są to stereotypy, jest to bieżąca ocena naszych rodaków będących na emigracji, dokonana na podstawie faktów i obserwacji ich pracodawców, współpracowników czy znajomych.
Nie ma bowiem nic gorszego od stereotypów, o czym można się przekonać czytając „mądrości” dotyczące Polski głoszone przez przedstawicieli niektórych narodów, którzy wiedzą nie tylko, że Polak to „pijak, cham i złodziej” ale także, iż Polska to część Syberii, a Polacy mówią po rosyjsku, ponadto w Polsce nie ma lodów ani lodówek (dlatego jadąc do Polski trzeba wziąć ze sobą konserwy), zimą wszyscy siedzimy w domach, bo nie ma komu odśnieżyć sięgającej do pasa warstwy śniegu, nie mamy także kolorowych telewizorów i co ciekawsze, Polacy to potomkowie Wikingów, którzy współpracowali z Niemcami podczas II wojny światowej budując obozy koncentracyjne i eksterminując w nich Żydów.
Są to oczywiście anegdoty opowiadane przez Polaków przebywających na emigracji, którzy usłyszeli te, jakże ciekawe informacje od kolegów z pracy i znajomych różnego pochodzenia. Oczywiście, można wybaczyć im tę niewiedzę, śmiejąc się w duchu z takiej ignorancji, jednak rzuca to inne światło na stereotypy o Polakach. Jak bowiem, ktoś kto twierdzi, że Polska to Rosja a Polacy to Wikingowie, może dokonać jakiejkolwiek obiektywnej i wiarygodnej oceny nas - Polaków?